medytacja i duchowość - czytam i więcej wiem

Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Ps. 37,7

Wpis

wtorek, 13 listopada 2012

Sola scriptura

Piotr zaś i apostołowie odpowiadając rzekli: trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. Dz. 5. 29

Trzydziestego pierwszego października jak co roku obchodzone jest święto Reformacji a w tym roku zbiega się również pierwsza rocznica naszych nabożeństw w tym kościele, dlatego też chciałbym abyśmy przez te 4 niedziele zastanowili się nad filarami Reformacji, w co tak naprawdę nasi ojcowie wiary wierzyli:  czyli nad: sola scriptura – tylko Pismo, sola Christi, tylko Chrystus, sola gratia, tylko łaska, sola fides, tylko wiara i soli Deo Gliria, tylko Bogu chwała

 

            Bardzo proste i łatwe do zapamiętania: tylko Pismo, tylko Chrystus, tylko łaska, tylko wiara, tylko Bogu należy się Chwała

            Na pewno dla niektórych będzie to przypomnienie z lekcji do konfirmacji ale warto na tym miesiącu sobie to przypomnieć trochę z innej perspektywy niż na lekcjach do konfirmacji.

            Nieznajomość tych filarów reformacji wypływa, kiedy rozmawiamy z ludźmi. Słyszałem kiedyś takie stwierdzenie: słuchajcie księża ludzi, to dowiecie się jak nauczacie. Oj - to jest strasznie: jak trzeba słuchać tego co się nie nauczało a zbiera się pokłosie poprzednich nauczycieli–a jak ciężko to naprostować.

Wiecie to tak jakby dziecko odpowiadało w szkole i upierało się przy tym, że dwa razy dwa jest pięć.

 

Drodzy bracia i siostry

Jeden ze Zborów Berlińskich zaprosił gościa i chcąc mu zrobić przyjemność gospodarz przewiózł go po Berlinie nocą.

Podczas tej przejażdżki gość zapytał gospodarza. Jaki jest procent przestępczości w Berlinie bo na przykład w Londynie, które jest durzy miastem takim jak Berlin jest naprawdę źle.

A on odpowiedział;

-nie jest źle

Naprawdę jest tu taki spokój i bezpieczeństwo zapytał gość?

Nie, po prostu, rzeczy które kiedyś były uważane za przestępstwo, teraz nie są uważane za przestępstwo.

Genialne – w jaki sposób obniżyć procent przestępczości. Po prostu wykreślić pewne paragrafy z kodeksu i to co kiedyś było przestępstwem już nie będzie nim dzisiaj.

            Co zrobić aby na świecie było mniej grzeszników po prostu pewne grzechy przestać zacząć nazywać grzechem i będzie lepiej.

            Popatrzmy jak olbrzymie znaczenie maja słowa, które używamy w naszym życiu. Słowa, które służą nam do opisania rzeczywistości, w której jesteśmy.

            Kiedy myślimy o swoim życiu, nazywamy coś co robimy, oceniamy to albo się usprawiedliwiamy z tego.

Na przykład mówimy potocznie: jest jakiś problem miedzy nami. A w rzeczywistości między nami jest tylko tlen, powietrze a nie problem. Problem jest w naszych sercach.

Jesteśmy egoistami, jesteśmy złośliwcami i w zależności od sytuacji możemy zastosować jeszcze kilka epitetów.

            Nazywamy to tak aby czuć się dobrze: mamy paradę miłości a nie, na przykład paradę zboczeń.

Jeżeli nazywamy jakiś czyn cudzołóstwem, wiemy że jest to coś złego ale jeżeli nazwiemy to miłością to myślimy, że mówimy o czymś dobrym.

Jeżeli nazwiemy jakiś czyn kradzieżą to myślimy o tym jako o czymś złym, jeżeli to nazwiemy zapobiegliwością, to brzmi to inaczej - tak pozytywnie. Kradniemy wielkie pieniądze to mówimy o malwersacji a nie o kradzieży. Malwersacja inaczej brzmi.

            Pojawia się bardzo zasadnicze pytanie: kto może nam pomóc właściwie ponazywać to co robimy. Kto może nam pomóc poużywać właściwych nalepek na te butelki naszych czynów jak w Aptece, abyśmy nie pomylili trucizny z lekarstwem.

            I to jest główny problem, który jest wstępem do naszego kazania.

            Moi drodzy: tych ludzi, którzy za czasów Lutra chcieli wrócić do Ewangelii, do źródła naszej wiary inni ludzie nazywali Ewangelicznie wierzącymi stąd nazwa ewangelik.

I właśnie ci ludzie sformułowali te pięć zasad, które już wymieniłem na początku. Te pięć zasad jest ze sobą bardzo ściśle powiązane i jeżeli podważymy jedną z nich to automatycznie wszystkie się sypią a szczególnie to pierwsze, o którym dzisiaj chcemy powiedzieć czyli sola scriptura, tylko Pismo jak to naruszymy wszystko inne się wali i sypie.

            Zauważmy, że ta zasada mówi o autorytecie naszej wiary. Skąd wiemy to co wiemy, z kąt mamy przekonania jakie mamy, co więcej, zauważmy, że większość naszej wiedzy jest dziedziczona, otrzymujemy ją od kogoś. Mamy kogoś, komu ufamy, wierzymy i dlatego przyjmujemy tę wiarę.

Na przykład: kto z was sprawdził, że to jest tak jak mówił Kopernik, że ziemia krąży wokół słońca a nie odwrotnie jak uważano przed Kopernikiem. Czy ktoś z nas to sprawdził? Może ten kto jest naukowcem i zajmuje się astronomią.

Zauważmy, że wierzymy w to ponieważ ktoś nam tak powiedział np.

w szkole nas uczono.

Więc ktoś jest autorytetem dla nas w tej dziedzinie.

            Kto z nas miał okazję sprawdzić, że woda to tak naprawdę dwa gazy połączone ze sobą. Może w szkole jak były warunki ku temu albo ambitny nauczyciel to robił na fizyce takie doświadczenia.

            Kto z nas spotkał się z Napoleonem aby z całą stanowczością powiedzieć tak Napoleon na pewno istniał.

Większość wiedzy, którą posiadamy dzisiaj posiadamy dzięki temu, że zaufaliśmy komuś, ponieważ on jest autorytetem przyjmujemy tę wiedzę i wierzymy temu co powiedział.

I tak samo te pytania możemy zastosować w kwestii naszego życia duchowego.

Potrzebujemy autorytetu, który stwierdzi, że jest tak i tak a nie inaczej. Na przykład: co się dzieje po śmierci człowieka, czy ktoś jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Nie moglibyśmy odpowiedzieć na ten temat gdyby nie Bóg, który w Słowie Bożym, objawia nam tę prawdę.

Jak sobie przypominacie z biografii Lutra, kiedy na sejmie w Wormacji próbowano go zmusić aby odwołał te tezy wtedy powiedział znamienne słowa: Jeżeli nie zostanę przekonany przez Pismo święte i za pomocą prostego rozumowania – bo soborom i Papieżom nie wierzę. Moje sumienie zostanie związane Słowem Bożym. A postepowanie w brew własnemu sumieniu jest niebezpieczne ani właściwe. Tak stoję inaczej nie mogę Tak mi dopomóż Bóg.

Ale ta nauka sola scriptura nie jest taka oczywista dla wszystkich. Więc pytanie czy ta nauka wynika z samej Biblii.

Powinniśmy rozpocząć tak jak zaczęliśmy czyli od tekstu kazalnego. Piotr zaś i apostołowie odpowiadając rzekli: trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi.

Ten fragment daje nam fundament tej nauki chociaż nie mówi bezpośrednio o piśmie. W tym wersecie Piotr i apostołowie skonfrontowani z Radą Najwyższą Świątyni, która im mówi: słuchajcie nie wolno wam tego robić, zabraniamy wam nauczać w imieniu Jezusa.

 

Rada Powołuje się na swój autorytet i tradycję i mówią nie wolno wam.

Jaka jest odpowiedz apostołów: trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi.

To była najprostsza odpowiedz jaką można było w tej sytuacji dać. I to powinno być przedmiotem naszej najwyższej troski. Możemy nie zgadzać się z pewnymi poglądami ale pytanie jest: co na ten temat mówi Bóg. W pewnych kwestiach możemy powiedzieć nie zgadzam się ale na wiele kwestii nie możemy tak powiedzieć, ponieważ Bóg mówi o tych kwestiach. Dlatego naszym zadaniem jest odkryć to co Bóg mówi i w to wierzyć.

Kiedy Jezus dyskutuje z Szataniem w czasie kuszenia mówi. Napisano przecież Panu Bogu będziesz służył i jemu pokłon oddawał. Napisano przecież. Dlaczego Jezus miał się powoływać na Pismo. On który był Bogiem w ciele mógł powiedzieć: ja tak mówię i tak będzie. Wydaje się, że jest w tym coś więcej. Jezus chce nam pokazać źródło autorytetu, kiedy on już odejdzie z tego świata do Ojca. Chce nam wskazać gdzie mamy szukać odpowiedzi rozwiązań naszych problemów.

Kiedy Jezus rozmawia z przywódcami religijnymi mówi: czy nie czytaliście w Pismach, że sprawy maja się tak czy tak…Nie odwoływał się do instytucji, do rabinów i nauczycieli czy do samych arcykapłanów ale mówił: czy nie czytaliście w pismach.

Pamiętacie rozmowę z Saduceuszami dotyczącą zmartwychwstania. Jezus Bóg w ciele, który przyszedł z tamtej strony mógł powiedzieć słuchajcie nie wiecie o czym mówicie. Ale on mówi błądzicie bo nie znacie Pisma ani mocy Bożej.

Większość problemów i herezji, które powstają w kościele wynika z tego, że ludzie nie znają, nie czytają Słowa Bożego albo specjalnie nim manipulują by je przekręcić do swoich potrzeb.

Podamy jeszcze jedną historię, argument z drugiej strony. Pamiętacie przypowieść o Łazarzu i bogaczu? w Ewangelii Łukasza 16 rozdział możemy ją przeczytać. Kiedy już po śmierci Łazarza i bogacza ten bogacz mówi do Abrahama aby wysłał kogoś z umarłych aby ostrzec bliskich wtedy Abraham mówi coś znamiennego: Mają Mojżesza i Proroków niechże ich słuchają. O co chodzi: możemy dzisiaj po Chrześcijańsku powiedzieć mają Stary Testament niechże jego słuchają.

Rozmowa gdzieś po drugiej stronie lustra,- rozmawiają ludzie, którzy już fizycznie nie żyją. Abraham, który sam mógł by być zaliczony do grona autorytetu mówi: Mają pisma, które pochodzą od Mojżesza i Proroków niech że ich słuchają.

Ale bogaczowi się ten pomysł nie podoba i mówi: ale to nie będzie autorytetem dla nich, niech ktoś z umarłych pójdzie do nich to uwierzą. Abraham odpowiedział: jeżeli Pism nie słuchają to nawet gdyby ktoś z umarłych poszedł i tak nie uwierzą.

Pisma moi drodzy są źródłem naszej wiedzy i autorytetu. W drodze do Emaus Jezus rozmawia ze swymi uczniami o śmierci i zmartwychwstaniu i co czytamy: Począwszy od Mojżesza wykładał im co było napisane o Nim. Nic nie wspomina o tradycji – u nas tak było-można by powiedzieć ale wskazuje na Pismo. Jeżeli szukasz życia wiecznego to gdzie szukasz?

Jeżeli Apostoł Paweł rozmawiał z żydami to gdzie się uciekał? Czytamy: i rozprawiał z nimi na podstawie Pism.

Kiedy w Dziejach Apostolskich jest tak zwany Sobór Jerozolimski gdzie Apostołowie rozwiązywali o trudnych kwestiach teologicznych gdzie się odwołują? Do Pisma.

Kiedy miał być wybrany następca Judasza co robi Piotr, wstaje i mówi: A Pismo mówi…. Kiedy w dzień zielonych świąt po stąpieniu Ducha świętego Piotr wstaje i mówi kazanie powołuje się na Pismo: to co się tu stało to nic innego jak to o czym pisze Joel.

Pismo jest źródłem wiedzy tej duchowej rzeczywistości. Sola scriptura.

Dlatego Luter mówi: jeżeli nie przekonacie mnie na podstawie Pisma świętego. Odrzucenie tej nauki sola scriptura jest otwarciem puszki Pandory. Wtedy nie ma granic wszystko jest możliwe i kiedy przyjrzymy się co się dzieje we współczesnym Kościele. Dojdziemy do przekonania: to nic, że Biblia mówi, że to jest grzechem Duch mówi inaczej: Duch powiedział w 1950 roku aby z Nydku , Gródku ludzie wyjeżdżali masowo do Bieszczad bo te tereny Śląska miała zniszczyć jakaś bombą czy cos innego. Duch jakiegoś człowieka staje nad Pismem.

Jest mnóstwo szarlatanów, którzy chcą nam sprzedać jakieś ideofiksy i przekonują nas do swojego i próbują nas przerobić przekręcić, zmienić kabot.

Na przykład sprawa reinkarnacji - jaka odpowiedz powinna być chrześcijanina na ten temat. Gdyby to była prawda to Biblia by nam o tym powiedziała i koniec dyskusji, nie trzeba nawet się wysilać aby dalej dyskutować.

Jeżeli Pismo jest naprawdę Słowem Bożym, to jaki powinniśmy mieć do niego stosunek? Czy czasami nie powinniśmy uczyć się tego pisma na pamięć jak Arabowie jeszcze w oryginale ponieważ jest to objawienie, które z góry stąpiło.

Moi drodzy wielu ludzi nie zagląda do tego Pisma w tygodniu, czy po polsku czy po czesku a mówimy, że mamy Słowo Boże, Biblię

To jest pierwsza i podstawowa zasada poza Pismem nie ma innego autorytetu dla chrześcijanina w życiu Duchowym i religijnym. Ale ktoś powie: Luteranie mają jeszcze księgi symboliczne. Tak ale one nie stoją nad Pismem ale określają granice interpretacji Słowa, są kluczem, którym otwieramy to Słowo Boże.

Musze was zasmucić.

W dziewiętnastym wieku powstał nie w kościele katolickim ale w naszym, tak zwany racjonalizm, który dokonał ponownej interpretacji Biblii i powiedział: ten fragment jest Słowem Bożym a ten nie. Zrobił to samo co w Berlinie z przestępstwem: wezmę sobie z Biblii co mi odpowiada i uznam to za Słowo Boże a ten fragment nie, bo to jest nie racjonalne a tamto to tylko przekaz historyczny. Na tym gruncie powstał liberalizm religijny negacja sola scriptura albo akceptacja tego co mi wygodne. Czy świecenia kobiet są biblijne? Czy błogosławieństwa par homoseksualnych jest Biblijne? Czy po 3 lub 4 raz ślub w kościele jest Biblijny? Albo pastorzy homoseksualni, biskupi? To ma miejsce nie u Katolików ale w naszych Luterańskich kościołach – jeżeli mówię u nas to chodzi mi o kościół luterański światowy, powszechny a nie lokalny, chociaż i u nas te pierwiastki już maja miejsce. Podrzezaliśmy gałąź na której siedzimy. Dzięki Bogu, że są jeszcze kościoły zdrowe np.: Staroluteranie ks. Z. Macke, który miał kazanie na pierwszym nabożeństwie, Bp Joran ze Szwecji, który był na poświęceniu, Kościół Synodu Misuri Wiskonsi, który ma misje w Pilznie i dobrze prosperuje i można wymieniać jeszcze kilkanaście zdrowych bez defektu Luterańskich kościołów a najlepiej z nich brać przykład.

Wiecie kto był prekursorem racjonalizmu na śląsku cieszyńskim: ks. Michejda w Bystrzycy. Konsekwencją tego był kościół Braterski na Gródku a potem Pietyzm czyli Misja a potem Zielonoświątkowy kościół a potem nasz podział. Zamiast się trzymać zdrowej nauki znaleźli sobie proroków.

Dzisiaj 500 lat od Reformacji odnowy potrzebują kościoły Ewangelickie, które niestety oddaliły się od prawdy Sola scriptura. Bądźmy mocni w wierze i my idźmy dobrą drogą, w dobrym kierunku.



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
rafalbukowiecki
Czas publikacji:
wtorek, 13 listopada 2012 17:37

Polecane wpisy

  • Solus Christus - Sola gratia

    Rz. 5.15 Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficie

  • Soli Deo Gloria

    Rz.11,33-36 O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto

  • Dla czego Księża – Pastorzy powinni nosić koloratki

    Żyjemy w świecie komunikatów, banerów reklamowych nevsuw. Porozumiewamy się za pomocą werbalnych i niewerbalnych znaków oraz symboli.Pismo Św. wiele razy wspomi