medytacja i duchowość - czytam i więcej wiem

Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Ps. 37,7

Wpis

wtorek, 13 listopada 2012

Sola fides

Ga. 3, 11 A że w Zakonie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

Te pięć zasad, o których mówimy to naprawdę wyniki wieloletnich badań Pisma świętego oraz zmagań ze swoją naturą i z pytaniami, które rodzą się w sercu człowieka, kiedy patrzymy na samych siebie, kiedy reformatorzy patrzyli na samych siebie, kiedy patrzyli na kościół na Pismo Święte i stwierdzili, że nie potrafią tego wszystkiego  ze sobą połączyć. Stąd wypłynęło tych pięć zasad, o których mówimy, które są jednocześnie odpowiedzią na kilka pytań, które człowiek zadaje sobie, nie tylko w XV wieku ale również i dzisiaj, kiedy człowiek szuka prawdy i spokoju swojego serca.

Te pytania możemy postawić w taki sposób:

Po pierwsze: Skąd mamy wiedzieć, co jest prawdą? Kto jest ostatecznym autorytetem w sprawach wiary? Z tych pytań wypływa pierwsza zasada sola scriptura, tylko Pismo, tylko Pismo jest źródłem naszej wiedzy, naszego poznania prawdy o zbawieniu o nas samych, tylko pismo

Po drugie w jaki sposób, jak - grzeszny człowiek może się zbliżyć do absolutnie Świętego Boga? Jak słoma może zbliżyć się do ognia? Czy jest ktoś, kto jest w stanie przeprowadzić człowieka na drugą stronę przepaści, która oddziela go od Boga? I tu odpowiedz jest jasna, zasada druga solus Christus, tylko Chrystus.

Po trzecie: Co jest powodem przez, który Bóg miał by się zlitować nad zgubionym grzesznym człowiekiem? Nad odrażającym grzesznikiem, którego świętość Boga nie jest w stanie znieść. Odpowiedz na to pytanie to sola gracja, tylko łaska, tylko Boża łaska spowodowała taką postawę Boga.

Po czwarte: co może zrobić człowiek aby skorzystać z ofiary złożonej za jego grzechy? Co może zrobić, kiedy ta ofiara już została złożona – tylko uwierzyć. Czyli sola fide, tylko wiara.

I piąta zasada, która jest podsumowanie tego wszystkiego, a o której będziemy mówili w dzień reformacji zadaje pytanie: komu winniśmy oddawać cześć? Odpowiedz reformatorów była taka soli Deo gloria, tylko Bogu należy się cześć i chwała. Ponieważ dzieło zbawienia od samego początku jest jego dziełem nie dziełem człowieka.

Dzisiaj będziemy mówili o wierze. Sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

Ale zanim to się stanie nakreślimy pewne tło, o którym mówi Boże Słowo abyśmy byli w stanie zrozumieć czego Pismo święte nas naucza na ten temat. Kiedy Pismo przedstawia obraz człowieka, człowieka w swoich grzechach - to nie jest to obraz niewolnika skutego łańcuchami idącego na skazanie, który jest przekonany o swoim kiepskim losie, przekonany że jego życie to prawdziwa tragedia, jest zasmucony płaczący i najchętniej uciekł by stamtąd jak tylko by mógł. Ten obraz częściowo pasuje do tego co nam Boże Słowo przedstawia. Widzimy raczej człowieka, który zabawia się życiem, cieszy się życiem, gardzi Bogiem, nienawidzi Go, szydzi z niego, podobnie jak szydzili z Noego jak on budował Arkę, jak szydzili żołnierze z Jezusa jak go krzyżowano. Grzesznik, o którym mówi Boże Słowo to nie człowiek pokutujący, bijący się w pierś. W tym naturalnym dla niego stanie, grzesznik jest tak zaślepiony swoim grzechem, że nie widzi, że idzie na śmierć. Cieszy się życiem i uważa, że wszystko jest super. Bóg ulitował się nad nami nie dlatego, że byliśmy bardziej smutni czy świadomi swoich grzechów, czy lepsi od innych, albo nie grzeszyliśmy tyle co inni. Ale zmiany w naszym życiu zaczęły się dlatego, że zostaliśmy wybrani przez Boga wtedy kiedy jeszcze żyliśmy w swoich grzechach. Boża łaska w naszym życiu pojawiła się przed naszym chrztem, przed naszym nawróceniem, przed naszym narodzeniem – w łonie matki wybrałem cię. To nie my zrobiliśmy Bogu przysługę, zrobiliśmy Bogu coś a on powiedział: tak ten mi się podoba, ten to przynajmniej pokutuje.

Kiedy czytamy list do Rzymian i fragment: Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.

Apostoł przedstawia nam jak to było kiedy byliśmy grzesznikami, nieprzyjaciółmi Boga - zbawienie już wtedy się dokonało. Bóg wyprzedza nas w swoim działaniu, w swojej łasce. I nie czeka aż my zrobimy jakiś dobru uczynek, na podstawie którego on może zacząć działać. Bóg nie działa w stosunku do nas -cos za coś-. On działa w oparciu o swoją łaskę, łaskę która jest zupełnie nie zależna od nas. Ten tok myślenia, że Bóg nam daje coś w zamian za upamiętanie, pokutę, nawrócenie jest zupełnie naturalnym naszym sposobem myślenia, pogańskim sposobem myślenia. To jest sposób myślenia, który obowiązuje w każdej religii. Gdziekolwiek się nie zwrócimy jest ta zasada -coś za coś-. Ja Panu Bogu ofiarę, dobre uczynki, pieśni a on mi łaskę.

Jego działanie jest zupełnie inne. W Ewangelii Mateusza sam Jezus o tym mówi: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Ta zasada coś za coś – on jest dla mnie miły to i ja będę dla niego miły jest zasadą, którą żyją poganie.

Bóg mówi: Ja zupełnie inaczej was traktuje. Ja nie czekam aż wy staniecie się lepsi abym mógł was błogosławić, ja nie czekam aż staniecie się inni - jak to co było dotychczas - ale ja oddaję swojego syna kiedy jesteście w grzechach, kiedy jesteście moimi nieprzyjaciółmi aby was ratować. Nie zrobiliście jeszcze kompletnie nic, na tym polega moja łaska.

Naturalnym stanem człowieka jest taki, że miłuje tych, którzy jego miłują - a jest uprzedzony do tych którzy są do niego uprzedzeni. Taki jest sposób naszego myślenia. Bóg nie umiłował nas dlatego, że byliśmy mili, nie przebaczył nam bo daliśmy mu do tego jakiś powód, byliśmy lepsi. Wybrał nas wtedy kiedy byliśmy jego nie przyjaciółmi. Wybrał nas przed naszym upamiętaniem. To jest właśnie działanie Ducha świętego bez, którego nie ma nawrócenia. Gdyby nie działanie Ducha Świętego w naszym życiu nikt z nas nie byłby zainteresowani opamiętaniem, nie dostrzegalibyśmy naszych grzechów. To właśnie świętość Boga sprawia, że człowiek jest przerażony stanem swego życia swoimi grzechami. Bez tego - to jest takie budowanie ludzkiej religijności. Bez tego przekonania o grzechu danego przez Ducha Świętego nie ma prawdziwego życia z Bogiem. Tak naprawdę to Bóg swoją Świętością zmienił nasze życie a nie my zmieniliśmy nasze życie a dopiero Bóg ze swoją świętością przyszedł do nas. Ten sposób myślenia, że zostaliśmy wybrani przez Boga, że okazaliśmy się pod jakimś względem inni, albo lepsi na przykład nawracając się jest związany z jeszcze jednym mitem związanym z naszą naturą.

Takie przekonanie, że generalnie człowiek jest dobry, zawodzą tylko jego uczynki.

Pomyślmy jeżeli jesteśmy dobrzy z natury, jeżeli na skutek naszych grzechów nie jesteśmy umarli jak mówi Boże Słowo tylko jesteśmy ranni z powodu grzechów, tylko ranni inni mniej inni bardziej, dlatego możemy się nawrócić sami bez Boga, bożej pomocy.

Są przynajmniej dwa powody, aby ten pogląd odrzucić

Po prostu jeden jest ten, że Biblia mówi zupełnie co innego o człowieku. Biblia nam przedstawia człowieka nie rannego w swoich grzechach ale umarłego w swoich grzechach. List do Rzymian w 3 rozdziale nam o tym mówi: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga. Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.

Na wielu innych jeszcze miejscach Efezjan, Galacjan możemy znaleźć całe fragmenty, które mówią wy umarliście w swoich grzechach. Ani jeden człowiek nie jest sprawiedliwy. Z powodu grzechów wszyscy powinniśmy być potępieni.Jeśli ktoś oczekuje od człowieka nawrócenia o własnych siłach, tym samym mówi, że ofiara Chrystusa jest mu nie potrzebna. Jeżeli ktoś mówi musisz się nawrócić to tak naprawdę to słowo w języku polskim może wprowadzić do błędu - bo kiedy to słowo pojawia się w języku greckim w Nowym Testamencie jest używane w stronie biernej musisz zostać nawrócony. Przekłada się to na język współczesny musisz się nawrócić i współpracować z Boża łaską dodadzą późniejszym czasie teologowie – w teologii ta hipoteza nazywa się semapelagjanizm – możemy to wytłumaczyć w ten sposób: człowiek może się sam zbawić powiedział jeden z teologów Pelagiusz ale ktoś następny po Pelagiuszu powiedział - nie, to tak nie może być!!!

Człowiek trochę i Bóg trochę.

Ale Słowo Boże mówi, że człowiek nawet tego  trochę nie da rady. Jesteśmy tak daleko od Boga, że nie mamy możliwości abyśmy się zbawili bez Bożej łaski. Najpierw dokonuje się odkupienie a potem działanie Ducha św., który przekonuje o grzechu i dopiero dzięki Jego działaniu zostajemy nawróceni.

Kiedy Bóg nam przebacza to czyni to ze względu na Chrystusa a nie ze względu, że się nawróciliśmy. To wszystko o czym tu mówimy jest po to, abyśmy mieli świadomość, jaki jest faktyczny stan człowieka.

Dopiero wtedy jak zrozumiemy jacy jesteśmy przed obliczem Bożym. Dopiero wtedy zaczynamy doceniać Bożą łaskę i zrozumiemy co to znaczy, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie - nic więcej. Jak to się dzieje, że taki zwyrodnialec zostaje zbawiony, zostaje mu wybaczone.

I tu jest miejsce na tę zasadę sola fide, tylko wiara.

Przypomnijmy sobie tych złoczyńców, którzy byli ukrzyżowani z Jezusem. I tego drugi złoczyńcę co on uczynił, że Chrystus mu powiedział jeszcze dzisiaj będziesz ze mną w raju. Kompletnie nic. Tylko uwierzył, że Jezus jest Barankiem Bożym, który kładzie życie swoje aby uwolnić go od śmierci. Wiara jest tym co otwiera drzwi do zbawienia i tak dokonanego przez Jezusa Chrystusa. Człowiek może wiarą zareagować na to co zostało dokonane. Tylko wiara wskazuje na doskonałość ofiary Chrystusa. Jeżeli szukasz ratunku gdzie indziej niż w ofierze Chrystusa – nie znajdziesz go - nie ma dla ciebie nadziei.

Apostoł Paweł w liście do Galacjan mówi takie zdanie: A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Zakonu za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Zakonu za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Zakonu za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia. Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Jeżeli zaś usprawiedliwienie dokonuje się przez Zakon, to Chrystus umarł na darmo.

Wiara to zaakceptowanie tego co przez Chrystusa zostało dokonane. Jest to wiara taka sama jak na przykład: wsiadasz do samolotu musisz wierzyć w to że samolot się podniesie, poleci i wyląduje, ale to nie twoja wiara sprawia że ten samolot się podnosi leci i ląduje. Twoją wiarą jest tylko to, że wchodzisz do samolotu a doskonałość konstrukcji jest tym, że ten samolot unosi i dowozi cię do celu. I tak samo jest z ofiarą Chrystusa, która sama w sobie jest doskonała i wystarczająca i niczego nie da się do niej dołożyć. Jedynie co możemy zrobić to wsiąść do niej i dać się przewieźć na drugą stronę aby żyć wiecznie z Bogiem. Ale jeszcze jest coś. Ta wiara ma olbrzymi wpływ na nasze życie ona przemienia nasze życie. Wiara sprawia, że ja żyję tym co przede mną a nie tym co teraz. Zbawienie zostało dokonane przez Chrystusa a jedynie co mamy zrobić to to aby w to uwierzyć.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
rafalbukowiecki
Czas publikacji:
wtorek, 13 listopada 2012 17:34

Polecane wpisy

  • Dwa połowy ryb

    Lk.5:1-11Pewnego razu, gdy On stał nad jeziorem Genezaret, a tłum tłoczył się dokoła niego, by słuchać Słowa Bożego, Ujrzał dwie łodzie, stojące u brzegu jezior

  • Soli Deo Gloria

    Rz.11,33-36 O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto

  • Dla czego Księża – Pastorzy powinni nosić koloratki

    Żyjemy w świecie komunikatów, banerów reklamowych nevsuw. Porozumiewamy się za pomocą werbalnych i niewerbalnych znaków oraz symboli.Pismo Św. wiele razy wspomi